Branża ślubów i wesel rządzi się swoimi prawami. Może brzmi to dziwnie, ale również w tej dziedzinie panują pewne mody. Więcej na ten temat na pewno mogą powiedzieć osoby, które na co dzień pracują przy organizacji wesel lub tez mają w jakikolwiek sposób coś z tym wspólnego. Biorąc ślub, para młoda chce, aby wszystko przebiegało idealnie, bez najdrobniejszych zakłóceń.

W praktyce wychodzi bardzo różnie. Dlatego też, młodzi często na długo przez zaplanowanym weselem starają się wszystko dopiąć na ostatni guzik. Jedną z takich kwestii jest na pewno ogarnięcie tematu fotografa i kamerzysty. O ile o obecności tego pierwszego raczej się nie dyskutuje i przyjmuje się to za oczywistość, o tyle jeśli chodzi o kamerzystę to bywa naprawdę różnie. Możemy śmiało powiedzieć, że dzisiaj para stająca na ślubnym kobiercu po prostu boi się kompromitującej taśmy z tego wyjątkowego dnia. Dlaczego kompromitującej? Otóż tak naprawdę niewielu kamerzystów potrafi nakręcić wesele ze smakiem oraz wyczuciem. Często idą oni po najmniejszej linii oporów, a efekty ich pracy są delikatnie mówiąc dyskusyjne.

Efekt tego jest taki, że świeżo poślubieni małżonkowie otrzymują nagranie trwające nawet kilka godzin i pokazujące dosłownie i w przenośni wszystko. Obowiązkowo należy to obejrzeć raz przy rodzinie, a następnie nigdy więcej do tego nie wracać. Wszystko to sprawia, że wynajmowanie kamerzysty weselnego zaczęło od odchodzić do lamusa. Młodzi unikali, protestowali i stanowczo nie zgadzali się na jego obecność na weselu. Kilka lat temu jednak zaczął pojawiać się zamiennik filmu z całego wesela. Zamiennik, który bardzo szybko zyskiwał popularność i na który przyszła para młoda bardzo chętnie się godziła. Mowa tu mianowicie o teledyskach weselnych. Okazało się nagle, że całe wesele można streścić w ciągu kilkuminutowego filmiku, który przypomina teledysk. Teledysk, który uwiecznia tylko najciekawsze, najfajniejsze, najbardziej wzruszające i najzabawniejsze momenty z tego wyjątkowego dnia.

Jeśli do tego doda się odpowiednią muzykę i umiejętny montaż, to uzyskujemy naprawdę dobry i ciekawy produkt.

Wpis zawdzięczamy